﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Stowarzyszenia Studio Cogito</title>
	<atom:link href="http://www.studiocogito.pl/blog/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.studiocogito.pl/blog</link>
	<description>Nasz pogląd na świat</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Jan 2012 19:35:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Nowy wymiar bloga</title>
		<link>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=115</link>
		<comments>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=115#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 19:35:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Stępkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Żywienie Dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.studiocogito.pl/blog/?p=115</guid>
		<description><![CDATA[Minął kolejny rok. Razem z mijającym czasem pojawiają się kolejne projekty w stowarzyszeniu i kolejne wnioski odnośnie działalności i rozwoju. Wraz z pomysłami odnośnie kierunków, w którym płynąć będzie nasza organizacja, pojawiła się polemika dotycząca tego bloga: jak powinien wyglądać? &#8230; <a href="http://www.studiocogito.pl/blog/?p=115">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Minął kolejny rok. Razem z mijającym czasem pojawiają się kolejne projekty w stowarzyszeniu i kolejne wnioski odnośnie działalności i rozwoju. Wraz z pomysłami odnośnie kierunków, w którym płynąć będzie nasza organizacja, pojawiła się polemika dotycząca tego bloga: jak powinien wyglądać? jaka powinna być jego tematyka?<br />
Możemy śmiało powiedzieć, że nie do końca jesteśmy zadowoleni z wpisów jakie się do tej pory pojawiły, jak i z częstotliwości pojawiania się tych wpisów, dlatego potrzebne są pewne zmiany i uściślenia.<br />
Ale co powinno się pojawiać na blogu stowarzyszenia? Odpowiedź jest zapewne trywialna. Jako, że jesteśmy stowarzyszeniem działającym na polu kultury i edukacji, taka tematyka będzie nam towarzyszyła również na tym blogu.<br />
Zdajemy sobie sprawę z tego, że pewien rozdział się zamknął i czas postawić grubą kreskę ponad przeszłością skupiając się jednocześnie na wyznaczonych sobie kierunkach. Tego życzę sobie i całemu stowarzyszeniu i po cichu traktuję to jako cel na ten rok i postanowienie noworoczne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.studiocogito.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=115</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Loki – Wizja Dźwięku</title>
		<link>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=109</link>
		<comments>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=109#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2011 16:06:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Stępkowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wycieczki Muzyczne]]></category>
		<category><![CDATA[coma]]></category>
		<category><![CDATA[loki]]></category>
		<category><![CDATA[roguc]]></category>
		<category><![CDATA[rogucki]]></category>
		<category><![CDATA[wizja dźwięku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.studiocogito.pl/blog/?p=109</guid>
		<description><![CDATA[Przypadkowa wizyta w Empiku. Na półce z nowościami płyta – Piotr Rogucki, „Loki &#8211; Wizja Dźwięku”. Zakup bez zastanowienia. Pierwsze przesłuchanie. Potem drugie i trzecie. I każde kolejne, coraz bardziej wciągające. Momentami aż trudno się oderwać. Dość szybko dobiegły mnie &#8230; <a href="http://www.studiocogito.pl/blog/?p=109">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przypadkowa wizyta w Empiku. Na półce z nowościami płyta – Piotr Rogucki, „Loki &#8211; Wizja Dźwięku”. Zakup bez zastanowienia. Pierwsze przesłuchanie. Potem drugie i trzecie. I każde kolejne, coraz bardziej wciągające. Momentami aż trudno się oderwać.</p>
<p>Dość szybko dobiegły mnie komentarze osób, które słyszały singiel („Szatany”), że po co solowa płyta, skoro muzyka na niej w sumie ta sama, co w twórczości Comy? Moim zdaniem zarzut całkowicie bezpodstawny. Na solowej płycie Roguca brak absolutnie podstawowego, pierwotnego „atutu” Comy – brak mistycyzmu. Co wcale nie oznacza, że „Wizji Dźwięku” czegokolwiek brakuje. Natomiast wrzucenie tego albumu do tego samego worka, co albumy Comy, byłoby dużym, dużym błędem.</p>
<p>Sam autor o swoim dziele wypowiada się tak, jakoby był to „zapis ścieżki dźwiękowej do filmu muzycznego, który nie powstał”. Bardzo ciekawe stwierdzenie, a im dłużej słucham „Wizji Dźwięku” tym mocniejsze mam wrażenie, że właśnie tak jest.</p>
<p>Muzycznie płyta oscyluje w okolicach szeroko pojętego rocka, nie brak tam motywów punkowych, nie brak folkowych, popowych, gdzieniegdzie słyszę szantową melancholię. Emocjonalnie tę płytę stawiam gdzieś w okolicach solowych dokonań Kasi Nosowskiej, klimatycznie – ze względu na dużą różnorodność, elementy ironiczne i pastisz – niedaleko twórczości Tymona Tymańskiego. Jednakże patrząc na całość – ciężko mi przyrównać „Wizję Dźwięku” do jakiejkolwiek znanej mi płyty.</p>
<p>Wielokrotnie w moim życiu zadawałam sobie pytanie, czy można nagrać płytę, na której każdy utwór jest nieco z innej beczki, a która jednocześnie będzie dogłębnie spójna? Jedyną chyba taką muzyką, którą znam, była ścieżka dźwiękowa z musicalu „Hair”, w którym piosenki niby osadzone w jednym klimacie, a jednak każdy utwór to osobna opowieść. Innych tak spójnych albumów nie pamiętam. Aż tu nagle pojawił się Loki. Nie da się ukryć, że to postać głównego bohatera scala album Roguca w spójną, nierozerwalną całość. Zabieg może dość prosty, ale jaki skuteczny! Poszczególnych piosenek słucha się jednym tchem, jednej po drugiej tak, jakby (właśnie!) oglądało się świetny, muzyczny film, w którym wartka akcja i wciągająca fabuła są jego podstawowym atutem.</p>
<p>Jest naturalnym dla Piotra Roguckiego, że płyty z jego udziałem odkrywa się kawałek po kawałku, a im więcej się ich słucha, tym więcej emocji i ciekawostek się odkrywa. Tu absolutnie nie jest inaczej. Czekam na czas, kiedy za rok, dwa lata, dziesięć, znów włożę „Wizję Dźwięku” do odtwarzacza, i kolejny raz słuchając znanych na pamięć utworów, odkryję w nich coś całkowicie nowego.</p>
<p>Czy jestem zafiksowana na Piotrze Roguckim i jego twórczości? Zdecydowanie. I zdecydowanie nie jestem obiektywna w moich opiniach. Niemniej jednak recenzja zawsze jest subiektywna, więc nie robię nic niestosownego <img src='http://www.studiocogito.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że na taką polską płytę czekałam wiele lat.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.studiocogito.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=109</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Odkrycia, które zmieniły nasze życie: Internet</title>
		<link>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=105</link>
		<comments>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=105#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Feb 2011 19:47:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Stępkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.studiocogito.pl/blog/?p=105</guid>
		<description><![CDATA[Pobudka, prysznic, toaleta, szybkie śniadanie, do pracy&#8230; A nie&#8230; jeszcze sprawdzę pocztę&#8230; Ufff&#8230; kolejny dzień w pracy. No to sprawdźmy najpierw co nowego na onecie&#8230; Ilu z nas tak rozpoczyna dzień? Zapewne większość. Globalna wioska jest już tak mocno zakorzeniona &#8230; <a href="http://www.studiocogito.pl/blog/?p=105">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pobudka, prysznic, toaleta, szybkie śniadanie, do pracy&#8230; A nie&#8230; jeszcze sprawdzę pocztę&#8230;</p>
<p>Ufff&#8230; kolejny dzień w pracy. No to sprawdźmy najpierw co nowego na onecie&#8230;</p>
<p>Ilu z nas tak rozpoczyna dzień? Zapewne większość. Globalna wioska jest już tak mocno zakorzeniona w naszej osobowości, że niewiele osób wyobraża sobie, że można się obejść bez Internetu. Wystarczy mała awaria łączą, żeby na kilka godzin odciąć nas od najświeższych informacji, czy plotek. Osobiście nie znam zbyt wielu osób, u których nie zakończyło by się to frustracją. Ale oczywiście Internet to przede wszystkim źródło wielu przydatnych informacji, które dostępne są na bieżąco. Serwisy informacyjne, specjalistyczne, społecznościowe, aukcyjne, setki sklepów internetowych, to dziś nasza codzienność. Czasy, kiedy trzeba było iść do biblioteki, aby wyszukać w dobrej encyklopedii kilka haseł, odeszły bezpowrotnie wraz z nastaniem ery Wikipedii. Szukanie fajnych prezentów nie równa się już czasochłonnemu pokonywaniu kolejnych sklepów w mieście od kiedy możemy korzystać z Allegro. Nie musimy się w kółko denerwować, że stacje radiowe puszczają wciąż te same kawałki – wystarczy uruchomić odpowiedni program i wybierać spośród setek rozgłośni radiowych. Nie trzeba już stać w kolejce do okienka, żeby otrzymać kilka mało istotnych informacji o możliwych ofertach zatrudnienia. Dziś mamy szybki dostęp do setek, jeśli nie tysięcy ofert pracy w jednej chwili!</p>
<p>Ale odcinając się od wielkomiejskich przykładów Internet to również możliwość dostępu do informacji dla ludzi, którzy ten dostęp mieli bardzo ograniczony ze względu na brak szkół czy bibliotek. Dziś dostęp do globalnej sieci praktycznie nic nie kosztuje, przez co prawie każdy może sobie na to pozwolić. Nawet nie przytaczając żadnych dokładnych danych odnośnie wzrostu poziomu edukacji na wsiach, spowodowanego dostępem do Internetu, ciężko zanegować fakt, iż taki wzrost siłą rzeczy musiał się dokonać.</p>
<p>Przy tak wielu plusach, wszystkie zagrożenia związane z Internetem wydają się być błahe. Oczywiście. należy potępiać wszelkie inicjatywy ścigane z kodeksu karnego, jednakże plusy wyraźnie przeważają nad minusami.</p>
<p>Trudno przewidzieć w jaką stronę Internet pójdzie za 5-10 lat. Zmienia się w tak dynamicznym tempie, że czasami trzeba się mocno postarać, żeby odnaleźć coś wartościowego w gąszczu szumu informacyjnego. Jednak jest to wynalazek, który najmocniej wpłynął na nasze życie w ciągu ostatnich lat. Pozostaje tylko powiedzieć: „Do zobaczenia w sieci!”</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.studiocogito.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=105</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>To czego się bałam, a teraz uwielbiam</title>
		<link>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=93</link>
		<comments>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=93#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Feb 2011 19:03:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Dąbrowska-Protekta</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.studiocogito.pl/blog/?p=93</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawiacie się czego mogłam się bać a teraz to uwielbiam? Cóż, nie było to łatwe, ale jak to się mówi pierwszy raz jest najtrudniejszy, aczkolwiek nawet przyjemny. Dreszczyk emocji, podekscytowanie, niepewność czy sobie poradzę, czy dam radę&#8230; Taka była właśnie &#8230; <a href="http://www.studiocogito.pl/blog/?p=93">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawiacie się czego mogłam się bać a teraz to uwielbiam? Cóż, nie było to łatwe, ale jak to się mówi pierwszy raz jest najtrudniejszy, aczkolwiek nawet przyjemny. Dreszczyk emocji, podekscytowanie, niepewność czy sobie poradzę, czy dam radę&#8230; Taka była właśnie moja pierwsza przejażdżka na motorze. A wszystko zaczęło się gdy u znajomych pod blokiem zobaczyłam super motor, trochę w starym stylu ale jednak z pazurem. Nagle pomyślałam sobie, że chciałabym się nim przejechać. Do tej pory nie chciałam słyszeć o jeździe motorem, a tu nagle taka myśl. Swoją drogą to ciekawe, czemu nagle mnie tak natchnęło. Szczęśliwym trafem okazało się, że motor jest własnością kolegi mojego męża. Hmm, powiedziało się A, to może czas powiedzieć B i zmierzyć się z chromowanym potworem. Bałam się, ale wrażenia były niezapomniane. A teraz, kiedy tylko mogę się wybrać z moim mężem, zapalonym motocyklistą, na przejażdżkę naszym dzikim rumakiem Suzuki Bandit, cieszę się i jestem podekscytowana jak dzieciak, który właśnie dostał super prezent. Spróbujcie sami, a przekonacie się że to fantastyczna ucieczka przed codziennością i trapiącymi was problemami. Cieszysz się każdym promykiem słońca, każdym podmuchem wiatru. A ja cieszę się także, że mogę podzielać pasję mojego męża. Oto mój początek przygody z funkcją &#8222;plecaka&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.studiocogito.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=93</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O zapożyczeniach słów kilka, w scenerii białych fartuchów</title>
		<link>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=88</link>
		<comments>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=88#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Feb 2011 18:31:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Stępkowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.studiocogito.pl/blog/?p=88</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio próbowałam zapisać się na wizytę do lekarza specjalisty. Ot, normalna sprawa, rutynowa kontrola. Długo się zbierałam, bo i czasu zawsze brakuje, i motywacja średnia &#8211; nie należę do grona ludzi, uwielbiających spędzanie życia w poczekalni przed gabinetem. Oczywiście jak &#8230; <a href="http://www.studiocogito.pl/blog/?p=88">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio próbowałam zapisać się na wizytę do lekarza specjalisty. Ot, normalna sprawa, rutynowa kontrola. Długo się zbierałam, bo i czasu zawsze brakuje, i motywacja średnia &#8211; nie należę do grona ludzi, uwielbiających spędzanie życia w poczekalni przed gabinetem.</p>
<p>Oczywiście jak już zadecydowałam, że umówić się trzeba, okazało się, że czas oczekiwania na wizytę to zaledwie&#8230; 3 miesiące. Dawno u lekarza nie byłam, to i zapomniałam, jak długo się czeka. Trudno, tę wizytę odwlekałam, to i 3 miesiące mnie nie zbawią. Wszak cierpliwość jest cnotą.</p>
<p>Wreszcie się doczekałam &#8211; przyszedł ten dzień, w którym to wyrwałam się wcześniej z pracy i rączym krokiem pobiegłam do przychodni. Tradycyjnie chciałam być ciut wcześniej, aby się nie spóźnić &#8211; jak to dobre maniery nakazują.</p>
<p>Jak można się było spodziewać, kolejka do rejestracji sięgała przystanku autobusowego, oddalonego 120 metrów i 4 zakręty od przychodni. Odestałam w niej swoje, lekko tylko irytując się, że kilka osób w mniej lub bardziej podeszłym wieku &#8222;chciało tylko o coś zapytać&#8221;, i w ten sposób załatwiły swoją sprawę bez kolejki. Równie cierpliwa byłam, kiedy przyszła moja kolej i okazało się, że pani rejestratorka ma właśnie przerwę na kawę i pączka. Na szczęście przyszłam wcześniej, na szczęście do mojej wizyty zostało jeszcze 15 minut.</p>
<p>Uff, udało się zarejestrować. Pędem pobiegłam od gabinet, a tam&#8230; kolejka. Lekarz spóźnił się ponad godzinę i dopiero zaczął przyjmować.</p>
<p>Zaczęłam się lekko niecierpliwić, bo jak tak dalej pójdzie, to spóźnię się na lekcję angielskiego. W oczekiwaniu na wizytę, wyciągnęłam z torby słownik polsko-angielski i zeszyt, w celu sprawdzenia odrobionej uprzednio pracy domowej.</p>
<p>Czas oczekiwania dłużył się niemiłosiernie, zwłaszcza, że nadprogramowych pacjentów też było kilkoro. Zerkałam co jakiś czas nerwowo na zegarek, żeby spostrzec wreszcie, że na angielski nie mam szans dotrzeć. Cóż, zdrowie ważniejsze.</p>
<p>No, weszła kolejna pacjentka. Ja będę następna. Spokojna, choć nieco zrezygnowana, przeglądałam sobie słownik. W końcu zajęcia i tak już przegapiłam, więc może chociaż wykorzystam ten czas na poszerzanie słownictwa :]</p>
<p>W pewnym momencie zwyczajne i znane teoretycznie słowo przykuło mój wzrok.</p>
<p><strong>patient </strong></p>
<p><strong>1.</strong> <em>able to remain calm and not get angry, especialy when there is a difficulty or you have to wait a long time</em>. <strong>cierpliwy</strong></p>
<p>(ach, pomyślałam, jakże doskonale to zdanie oddaje moją obecną sytuację!)</p>
<p><strong>2<em>.</em></strong><em> a person, who is receiving medical treatment</em>. <strong>pacjent</strong></p>
<p>Zastanowiłam się chwilę. Przez głowę przeleciał mi stos wspomnień, lekcji języka polskiego o zapożyczeniach, ciąg skojarzeń. W języku angielskim wszystko jest takie proste: pacjent = cierpliwy. I każdy już wie, czego się spodziewać w kolejce w przychodni.</p>
<p>&#8222;Zapraszam następnego pacjenta!&#8221; &#8211; usłyszałam jak przez mgłę. O, moja kolej! W sumie wolałabym chyba usłyszeć: &#8222;Zapraszam kolejnego cierpliwca!&#8221;. Prostsze by to było i bardziej adekwatne do sytuacji.</p>
<p>Cóż, nie od dziś wiadomo, że polska języka trudna języka. Ale jak widać, i w kolejce do okulisty można się czegoś nowego nauczyć.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.studiocogito.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=88</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Studia na Politechnice</title>
		<link>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=70</link>
		<comments>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=70#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2011 14:58:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Piasecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informatyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.studiocogito.pl/blog/?p=70</guid>
		<description><![CDATA[Studia zacząłem w 1999 roku. Jak przypominam sobie pierwszy rok, to łezka się w oku kręci. Wiadomo, nie było łatwo, początki zawsze są trudne, niezależnie od tego, co zaczynamy robić. Czy jest to stawianie pierwszych kroków, pierwszy dzień w przedszkolu, &#8230; <a href="http://www.studiocogito.pl/blog/?p=70">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Studia zacząłem w 1999 roku. Jak przypominam sobie pierwszy rok, to łezka się w oku kręci. Wiadomo, nie było łatwo, początki zawsze są trudne, niezależnie od tego, co zaczynamy robić. Czy jest to stawianie pierwszych kroków, pierwszy dzień w przedszkolu, szkole itp.</p>
<p>Na pierwszym roku mieliśmy sporo nauki, związanej z przedmiotami ścisłymi, takimi jak matematyka i fizyka. Programowania było niestety mało, ale myślę, że to dobrze, bo nie zamykaliśmy się na konkretną specjalizację. Przez pół roku uczyłem się programować w Pascalu, a w drugim semestrze poznawałem język C &#8211; dzięki temu nauczyłem opisywać rzeczy w sposób abstrakcyjny tak, żeby dało się to przełożyć na język programowania <img src='http://www.studiocogito.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Poznałem też tajniki Assemblera &#8211; nie jest to taka prosta sprawa, wie to każdy, kto próbował w nim napisać aplikację do zarządzania plikami &#8211; mnóstwo kodu i ciężko zorientować się w tym wszystkim. Na szczęście mamy języki obiektowe, które to znacząco ułatwiają <img src='http://www.studiocogito.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Po drodze poznałem jeszcze C++, którego używaliśmy m.in. do tworzenie aplikacji dla okienek, Loglana (to mało znany język obiektowy, stworzony w latach 80 przez Polaków) PHP &#8211; to w nim zrobiłem swoją stronę domową http://www.maciejpiasecki.pl, aż po Javę, przy której zostałem do dziś.</p>
<p>Początki z Javą były ciężkie, bo właściwie trzeba było nauczyć się jej samemu. Tworzyłem różne programiki, prezentujące poszczególne jej aspekty, jak np. wielowątkowość. Jednak mimo to (mimo co??? To zdanie jest bez sensu. Nie zraziłeś się do javy mimo tego, że tworzyłeś w niej różne programy? Nie ma tu wykazanych żadnych powodów, dla których można by się było do niej zrazić) nie zraziłem się i do dziś jestem jej zwolennikiem, choć czasami zdarza się, że programuję też  w C#.</p>
<p>Niestety moja pierwsza praca pokazała, jak wiele muszę się jeszcze dowiedzieć o programowaniu w Javie, ale o tym to już w następnym wpisie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.studiocogito.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=70</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Osobowość zamknięta w kolorach</title>
		<link>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=77</link>
		<comments>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=77#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Feb 2011 19:29:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Dąbrowska-Protekta</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.studiocogito.pl/blog/?p=77</guid>
		<description><![CDATA[Czy wiesz, że Twoją osobowość można „zamknąć” w kolorach? Hipokrates jako pierwszy zdefiniował cztery energie, które się przejawiały w ludzkich  cechach charakteru. Starożytny uczony podzielił ludzi według czterech humorów, bowiem według niego ludzie zachowują się w odmienny sposób w skutek &#8230; <a href="http://www.studiocogito.pl/blog/?p=77">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy wiesz, że Twoją osobowość można „zamknąć” w kolorach?</p>
<p>Hipokrates jako pierwszy zdefiniował cztery energie, które się przejawiały w ludzkich  cechach charakteru. Starożytny uczony podzielił ludzi według czterech humorów, bowiem według niego ludzie zachowują się w odmienny sposób w skutek oddziaływania odmiennych fluidów w ich ciele.</p>
<p>I tak nasza osobowość została zdefiniowana w czterech kolorach:</p>
<p>- Chłodny niebieski określa melancholika, który lubi uporządkowane życie i jest skłonny do zmiany nastrojów,</p>
<p>- Ognisty czerwony symbolizuje choleryka, naturalnego lidera postrzeganego jako nieustępliwego człowieka,</p>
<p>- Kojący zielony to flegmatyk, który obserwuje z boku dostosowując się do wymagań otoczenia,</p>
<p>- Słoneczny żółty, który jest kolorem sangwiników, otwartych i optymistycznych.</p>
<p>W dzisiejszych czasach teoria Hipokratesa została rozwinięta przez tzw. Insights.</p>
<p>Opiera się on na modelu osobowości, stworzonym przez szwajcarskiego psychologa Carla Gustawa Junga. Tym razem cztery kolory reprezentują energie oddziałujące w obrębie osobowości.</p>
<p>Jeśli jesteś ostrożny, precyzyjny, rozważny, formalny i masz dużo pytań &#8211; to reprezentujesz kolor Chłodny Niebieski.</p>
<p>Ognisty Czerwony cechuje osób, które lubią rywalizację, są wymagające, zdeterminowane, posiadające silną wolę i są zawsze skoncentrowane na celu.</p>
<p>Gdy zaś jesteś troskliwy, przewidujący, cierpliwy, spokojny i wspierający, to twoim kolorem jest Kojący Zielony.</p>
<p>Słoneczny Żółty cechuje osoby, które są towarzyskie, dynamiczne, ekspansywne, przekonujące i entuzjastyczne.</p>
<p>Mój kolor to czerwony, a jaka jest Twoja dominująca energia kolorystyczna?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.studiocogito.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=77</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Początki</title>
		<link>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=65</link>
		<comments>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=65#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Jan 2011 20:00:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Piasecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informatyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.studiocogito.pl/blog/?p=65</guid>
		<description><![CDATA[Witam, Nazywam się Maciek i będę na tym blogu umieszczał wpisy na temat moich doświadczeń związanych z programowaniem. Wszystko zaczęło się jakieś 15 lat temu, swoją drogą to już kawałek czasu Trafiłem do klasy o profilu informatycznym. Początki były trudne, &#8230; <a href="http://www.studiocogito.pl/blog/?p=65">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,</p>
<p>Nazywam się Maciek i będę na tym blogu umieszczał wpisy na temat moich doświadczeń związanych z programowaniem.</p>
<p>Wszystko zaczęło się jakieś 15 lat temu, swoją drogą to już kawałek czasu <img src='http://www.studiocogito.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Trafiłem do klasy o profilu informatycznym. Początki były trudne, szczególnie że w drugiej połowie lat 90 narzędzia developerskie, dostępne w ogólniaku były dość proste. Wtedy zetknąłem się ze sławnym ACLogo, który pewnie mało kto już dzisiaj kojarzy, był też Clipper, w którym napisałem swój pierwszy duży program do obsługi wypożyczalni książek. Wszytko to działo pod kontrolą DOS-a, a okienka były rysowane w trybie tekstowym, aż się łezka w oku kręci <img src='http://www.studiocogito.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>W tamtych czasach trudno było o Internet, głównie korzystało się z modemu telefonicznego, co dzisiaj jest nie do pomyślenia, a rachunki czasami bywały niestety wysokie.</p>
<p>To uświadamia mnie jak bardzo świat się zmienił przez te kilkanaście lat. Postęp staje się coraz bardziej wykładniczy.</p>
<p>W następnym swoim wpisie opiszę, jak to było z programowaniem na studiach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.studiocogito.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=65</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Homeschooling czyli nauczanie w domu</title>
		<link>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=59</link>
		<comments>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=59#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Jan 2011 18:49:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Zawadka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady Prawne]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój Dziecka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.studiocogito.pl/blog/?p=59</guid>
		<description><![CDATA[Nie wszyscy wiedzą, że na gruncie obowiązującego prawa możliwa jest realizacja obowiązku szkolnego także w domu. Domowa edukacja może być alternatywą dla nauki w placówkach szkolnych, tak publicznych, jak i prywatnych. Zwłaszcza w rodzinach, gdzie jedno z  rodziców rezygnuje z &#8230; <a href="http://www.studiocogito.pl/blog/?p=59">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wszyscy wiedzą, że na gruncie obowiązującego prawa możliwa jest realizacja obowiązku szkolnego także w domu. Domowa edukacja może być alternatywą dla nauki w placówkach szkolnych, tak publicznych, jak i prywatnych. Zwłaszcza w rodzinach, gdzie jedno z  rodziców rezygnuje z życia zawodowego bądź wykonuje mniej absorbującą pracę w domu, homeschooling jest wartym rozważenia sposobem na odbywanie nauki. Zbyt duża ilość dzieci w niektórych klasach nie sprzyja indywidualnemu podejściu w stosunku do ucznia, obniża skuteczność przekazu informacji oraz nie zachęca do wykorzystania niestandardowych technik w procesie nauczania przez nauczyciela w szkole. Są wreszcie dzieci, które wymagają specjalnego podejścia, dla których homschooling może okazać się idealnym  rozwiązaniem. Podkreślenia wymaga, że jeśli rodzic decyduje się na podjęcie trudu przekazywania wiedzy samodzielnie, w trosce o edukację swojej pociechy szuka skutecznych i nowatorskich metod nauczania. W grę wchodzą więc nie tylko wyłożenie materiału i ćwiczenia, ale rodzic-nauczyciel często urozmaica standardowy przekaz poprzez np.: organizację lekcji historii w muzeum, czy lekcji biologii w plenerze poza miastem. Przyswajanie języków obcych przez dziecko może wiązać się z dłuższym pobytem dziecka i rodzica za granicą oraz praktycznym stosowaniem języka w danym państwie, którego język dziecko poznaje. Elastyczność edukacji domowej ma wpływ na zaangażowanie dziecka w pracę społeczną i na rozwijanie jego indywidualnych zdolności. Zwolennicy upowszechniania homeschoolingu zwracają również uwagę na zaangażowanie rodziców w proces kształcenia ich dzieci, pozytywne wyniki nauczania i kultywowanie wartości, które są cenione przez dana rodzinę, wspólnotę lokalną czy związek religijny oraz wzmacnianie więzi rodzinnych. Obawy odnoszą się właściwie jedynie do aspektu socjalizacji  i pytania czy dziecko pozostające w domu i przebywające tylko w gronie rodzinnym, nie będzie miało problemów w kontaktach z rówieśnikami oraz innymi osobami, z funkcjonowaniem w nowym środowisku, z odbywaniem nauki w szkole na dalszym etapie kształcenia i z odnalezieniem się społeczeństwie. Doświadczenia rodzin, które zdecydowały się na homeschooling mówią co innego w procesie socjalizacji dzieci nauczane w domu nie wykazują odmienności w stosunku do swoich rówieśników uczących się w tradycyjny sposób.</p>
<p>Jakie warunki musi spełnić rodzic ubiegający się o zgodę na nauczanie w domu? Czyją zgodę trzeba uzyskać? Podstawą prawną dla realizacji obowiązku szkolnego poza szkołą jest art. 16 ust. 8-14 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 1991 r. nr 95, poz. 425, z późn. zm.). Zgodnie z treścią wskazanego wyżej przepisu, dyrektor szkoły (podstawowej, gimnazjum, szkoły ponadgimnazjalnej) do której dziecko zostało przyjęte może zezwolić, w drodze decyzji, na spełnianie przez dziecko obowiązku szkolnego poza szkołą. Przepis ma zastosowanie odpowiednio do nauczania początkowego  5-latków (przygotowanie przedszkole) odbywanego w publicznych lub niepublicznych przedszkolach, oddziałach przedszkolnych lub innej formie wychowania przedszkolnego.</p>
<p>Aby uzyskać omawianą zgodę, rodzice muszą złożyć wniosek do dyrektora w terminie do 31 maja, przed rozpoczęciem roku szkolnego. Do wniosku dołącza się opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej, oświadczenie rodziców o zapewnieniu dziecku warunków umożliwiających realizację podstawy programowej obowiązującej na danym etapie kształcenia i zobowiązanie rodziców do przystępowania w każdym roku szkolnym przez dziecko do rocznych egzaminów klasyfikacyjnych. Dziecko spełniające obowiązek szkolny lub obowiązek nauki poza szkołą, ma obowiązek przystąpienia do egzaminów klasyfikacyjnych z zakresu części podstawy programowej, obowiązującej na danym etapie kształcenia, uzgodnionej na dany rok szkolny z dyrektorem szkoły, pozytywny wynik egzaminu uprawnia do otrzymania świadectwo ukończenia poszczególnej klasy. Nieprzystąpienie do egzaminu klasyfikacyjnego bez usprawiedliwienia albo negatywny wynik rocznych egzaminów klasyfikacyjnych są podstawą do cofnięcia przez dyrektora szkoły wydanego zezwolenia. Warto pamiętać, że dziecko spełniające obowiązek szkolny lub obowiązek nauki poza szkołą ma prawo uczestniczyć, na równych zasadach z uczniami szkoły, w nadobowiązkowych zajęciach pozalekcyjnych w niej organizowanych.</p>
<p>Artykuł 16 ustawy o systemie oświaty od czasu jej wejścia w życie był kilkakrotnie nowelizowany. Zmiany należy ocenić pozytywnie,  polegają one m.in. na zniesieniu wymogu uzyskania zgody dyrektora szkoły w obwodzie w którym dziecko mieszka oraz określenie obowiązku wydawania zgody w drodze decyzji.</p>
<p>Rodziny, które zdecydowały się na nauczanie w domu często skupiają się w kręgach, tworząc pewna społeczność wzajemnego wsparcia i pomocy, cel homeschoolingu realizuje m.in. Stowarzyszenie edukacji w rodzinie.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Zainteresowanych praktyczną stroną edukacji domowej zachęcam do wysłuchania audycji Sylwii i Dominika Jabs z cyklu „Audio-mamy” na antenie radia WNET z 11.10. 2010 r.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.studiocogito.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=59</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kupuj z głową nie tylko przed Świętami</title>
		<link>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=34</link>
		<comments>http://www.studiocogito.pl/blog/?p=34#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Dec 2010 22:36:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Dąbrowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady Konsumenckie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.studiocogito.pl/blog/?p=34</guid>
		<description><![CDATA[Okres przedświąteczny ma szczególną moc konsumencką. Myślimy o przygotowaniu świątecznych potraw, prezentach dla Najbliższych, a także o Przyjaciołach i tych, którzy potrzebują wsparcia, żeby Święta kojarzyły im się z miłym gestem innych ludzi, ciepłem cudzego serca. Oznacza to, że robimy &#8230; <a href="http://www.studiocogito.pl/blog/?p=34">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Okres przedświąteczny ma szczególną moc konsumencką. Myślimy o przygotowaniu świątecznych potraw, prezentach dla Najbliższych, a także o Przyjaciołach i tych, którzy potrzebują wsparcia, żeby Święta kojarzyły im się z miłym gestem innych ludzi, ciepłem cudzego serca.</p>
<p>Oznacza to, że robimy wzmożone zakupy w stosunku do dni, kiedy motorem naszych decyzji zakupowych nie jest tak ważne i miłe wydarzenie, jak Święta Bożego Narodzenia.</p>
<p>Warto zatem chwilę pomyśleć zanim zaczniemy wrzucać do przepastnych koszy kolejne produkty i kupować prezenty. Warto także znać prawa konsumenckie, które mogą nas uchronić od niezadowolenia z podjętej decyzji zakupu, rozczarowania.</p>
<p>Jest to ważne, bowiem marketing „Świętego Mikołaja” ruszył już ze zdwojoną siłą, co oznacza, że każdy stara się skusić konsumentów do otwarcia portfeli i dokonania wyboru jego produktu.</p>
<p>Postaram się podzielić z Państwem kilkoma uwagami, jak rozważnie i bezpiecznie dokonywać zakupów prezentów gwiazdkowych i nie tylko oraz jakie prawa przysługują nam jako konsumentom (zwroty, reklamacje itp.).</p>
<p>Rada 1: Konsumencie zanim wyruszysz na zakupy zrób listę produktów !!!, które są potrzebne, sprawdź czy wcześniej już ich nie kupiłeś, może stanowią zapas, o którym zapomniałeś. Uchroni Cię to od nadmiernych zapasów i niepotrzebnie wydanych pieniędzy.</p>
<p>Rada 2. – Pomyśl zanim kupisz np. prezent!!! Zastanów się, czy będzie to produkt przydatny dla osoby obdarowanej, czy nie sugerujesz się np. ładnym opakowaniem lub promocyjną, niską ceną. Warto sprawdzić czy rzeczywiście jest to atrakcyjna cena, a może jest to tylko chwyt marketingowy i w innym sklepie można kupić ten produkt taniej. Pamiętaj &#8211; Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej nie przewiduje możliwości zwrotu towaru zgodnego z umową, dlatego sprzedawca nie ma obowiązku przyjęcia takiego towaru. Niektóre sklepy, co należy ocenić pozytywnie, starają się zapewnić konsumentom lepsze warunki zakupu i zachęcić tym samym do zakupów ustalając termin 2-, 7-, 10-dniowy lub dłuższy, w którym to konsument może rozmyślić się z zamiaru kupna i oddać towar do sklepu (w stanie nieużywanym). Ale pamiętajmy, że jest to dobra wola sprzedawcy!!! Poprośmy, żeby taki dodatkowy warunek został zaznaczony w jakiś sposób na paragonie, rachunku lub innym dowodzie sprzedaży. Jeżeli spotkamy się z odmową lepiej trzymać się obowiązujących przepisów.</p>
<p>Rada 3. Weź i zachowaj paragon!!! Jest podstawą do reklamacji i dochodzenia roszczeń, potwierdza fakt zawarcia umowy między kupującym a sprzedającym, a także rodzaj nabytego produktu i jego cenę.</p>
<p>Rada 4. Jeżeli musimy złożyć reklamację (np. produkt jest wadliwy, niekompletny) należy pamiętać, że reklamacja musi być wnoszona do sprzedawcy, który towar nam sprzedał. Co zrobić jeżeli nie zatrzymaliśmy paragonu? Wprawdzie sprzedawca nie może odmówić przyjęcia reklamacji do rozpatrzenia, ale może powodować, że konsument będzie musiał w inny sposób udowodnić fakt nabycia produktu, np. dostarczyć wyciąg z konta bankowego, zeznania świadków, co oznacza, że procedura dla konsumenta jest znacznie bardziej uciążliwa i czasochłonna.</p>
<p>Rada 5. Coraz częściej robimy zakupy przez Internet (sprzedaż na odległość). Należy pamiętać, że konsument ma bezwzględne prawo do namysłu i odstąpienia od umowy &#8211; w ciągu 10 dni od otrzymania towaru. Odstąpienia dokonuje się przez oświadczenie złożone na piśmie &#8211; musi więc ono zawierać własnoręczny podpis. Najlepiej wysłać takie oświadczenie listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, aby mieć dowód, że dotarło. Należy pamiętać, że towar musi być w stanie nienaruszonym, niezmienionym. Przy odstąpieniu od umowy zawartej przez Internet sprzedawca nie może żądać zwrotu poniesionych przez niego kosztów wysyłki, ale za odesłanie towaru musi zapłacić konsument. Zwrot pieniędzy przez sprzedawcę, a zarazem zwrot towaru zakupionego przez konsumenta, powinien nastąpić w terminie 14 dni od momentu, w którym sprzedawca dowiedział się o odstąpieniu przez konsumenta od umowy &#8211; otrzymał oświadczenie. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty.</p>
<p>Rada 6. Jeżeli chcesz kupić produkt na terenie innych krajów Unii Europejskiej zapoznaj się najpierw z informacjami o prawach konsumentów w danym kraju na stronie Europejskiego Centrum Konsumenckiego.</p>
<p>Rada 7. Jeżeli masz wątpliwości skorzystaj z bezpłatnej infolinii: <strong>0 800 800 008. </strong><strong>Pod tym numerem</strong> każdy konsument może uzyskać poradę lub informację w interesującej go sprawie konsumenckiej. Dzwonić można zarówno z telefonów stacjonarnych, jak i komórkowych. Infolinia Konsumencka obsługiwana jest przez prawników i jest czynna <strong>w dni powszednie w godzinach 9.00 – 17.00.</strong></p>
<p>Rada 7. Pomocne linki:</p>
<p>Ustawa z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnej sprzedaży konsumenckiej oraz zmianie Kodeksu cywilnego, Dz.U. z 2002 r. Nr 113, poz. 984. <a href="http://www.konsument.gov.pl/uploads/File/Ustawy/Ustawa%20o%20szczegolnych%20warunkach%20sprzedazy%20konsumenckiej.pdf">http://www.konsument.gov.pl/uploads/File/Ustawy/Ustawa%20o%20szczegolnych%20warunkach%20sprzedazy%20konsumenckiej.pdf</a></p>
<p>Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów &#8211; <a href="http://www.uokik.gov.pl/">www.uokik.gov.pl</a></p>
<p>Stowarzyszenie Konsumentów Polskich &#8211; <a href="http://www.skp.pl/">http://www.skp.pl</a></p>
<p>Federacja Konsumentów &#8211; <a href="http://www.federacja-konsumentow.org.pl/">http://www.federacja-konsumentow.org.pl</a></p>
<p>Europejskie Centrum Konsumenckie – <a href="http://www.konsument.gov.pl/">www.konsument.gov.pl</a></p>
<p>WESOŁYCH ŚWIĄT</p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"><span style="font-size: 13pt;"><span style="font-family: Times New Roman;"><span style="color: #000000;">Anna Dąbrowska, prof. SGH</span></span></span></p>
<p><span><span style="color: #000000;">Autorka wielu publikacji nt. Ochrony i edukacji konsumentów</span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.studiocogito.pl/blog/?feed=rss2&#038;p=34</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

